dziergałam Semele i dziergałam
z wielką obawą, że wyprodukuję gigantyczne monstrum,
które mnie owinie niczym całun -
i z powodu paranoi wyszła mi apaszka :)
więc biorę się za prucie i zaczynam od nowa
niedziela, 27 lutego 2011
czwartek, 10 lutego 2011
jest i modelka
co prawda za wiele jej nie widać
ale za to mam nadzieję -
chusta prezentuje się przyzwoicie
trzy razy ją robiłam, bo ciągle coś nie tak
ale jak dobrnęłam do końca to byłam zadowolona
włóczka delikatna, dobrze się blokuje
kolor między brudnym różem a fioletem
układa się też przyjemnie
ale za to mam nadzieję -
chusta prezentuje się przyzwoicie
trzy razy ją robiłam, bo ciągle coś nie tak
ale jak dobrnęłam do końca to byłam zadowolona
włóczka delikatna, dobrze się blokuje
kolor między brudnym różem a fioletem
układa się też przyjemnie
wtorek, 8 lutego 2011
potrzebna modelka
niesamowicie ciężko zrobić zdjęcie ubranemu wieszakowi
żeby wyglądał przyzwoicie ;)
więc chusta póki co nieśmiało wygląda z kuferka
za to zapinka drewniana własnymi rękami wydłubana
pozowała jak trzeba
oto ona:
żeby wyglądał przyzwoicie ;)
więc chusta póki co nieśmiało wygląda z kuferka
za to zapinka drewniana własnymi rękami wydłubana
pozowała jak trzeba
oto ona:
środa, 26 stycznia 2011
ciężkie życie z kobietą
nie ma co...życie ze mną nie należy do najłatwiejszych
bo kiedy się nudzę....no cóż, często bywa tak
że do realizacji moich pomysłów potrzebuję pomocy mężczyzn
kilka lat temu zamarzyło mi się zrobić lampę,
która za podstawę miałaby butelkę szklaną po soku -
biedny tata pół dnia wiercił dziurę w tej butelce,
a kiedy już prawie się przewiercił ... to odpadło denko :)
i musiał zaczynać od nowa
tym razem z nudów zrobiłam szalo-chustę,
ale nie miałam czym jej spiąć
więc Szczęście Moje miało zajęcie na pół soboty
a oto efekty
bo kiedy się nudzę....no cóż, często bywa tak
że do realizacji moich pomysłów potrzebuję pomocy mężczyzn
kilka lat temu zamarzyło mi się zrobić lampę,
która za podstawę miałaby butelkę szklaną po soku -
biedny tata pół dnia wiercił dziurę w tej butelce,
a kiedy już prawie się przewiercił ... to odpadło denko :)
i musiał zaczynać od nowa
tym razem z nudów zrobiłam szalo-chustę,
ale nie miałam czym jej spiąć
więc Szczęście Moje miało zajęcie na pół soboty
a oto efekty
niedziela, 23 stycznia 2011
kobieta na zakupach
z okazji ... dostałam w prezencie kasę
a że moja torebka zakończyła swój żywot 2 miesiące temu,
więc wyruszyłam na zakupy...
oto co upolowałam (na torebkę kasy zbrakło):
a że moja torebka zakończyła swój żywot 2 miesiące temu,
więc wyruszyłam na zakupy...
oto co upolowałam (na torebkę kasy zbrakło):
wtorek, 11 stycznia 2011
let's play
Szaro-bure, ale nie ponure!
Rękawiczki z jednym palcem -
zawsze znajdą swoich zwolenników.
Te są miłe i włochate
no i ciepłe bo z podwójnej nitki
Jednopalczaste warkocze
Rękawiczki z jednym palcem -
zawsze znajdą swoich zwolenników.
Te są miłe i włochate
no i ciepłe bo z podwójnej nitki
Jednopalczaste warkocze
środa, 5 stycznia 2011
komin kontra mróz
Subskrybuj:
Posty (Atom)

