niedziela, 13 marca 2011

abrazo zamotane

znalazłam modelkę idealną:
cierpliwa, uśmiechnięta i zadowolona!
mamusi mojej zrobiłam prezent
a ona cała w skowronkach zgodziła się
wystąpić na blogu

proszę państwa, przedstawiam z dumą
moja mama pokazuje wam szal abrazo
a tutaj w wersji wieczorowej

poniedziałek, 7 marca 2011

wydłubałam tym razem w drewnie

spinka zapinka
dwa kije
kto się zapnie
pod szyję?

drewno jest niesamowitym materiałem
to czysta przyjemność móc je wyszlifować
nadać kształt
i cieszyć się jego naturalnością

kolejna zapinka














ciężko jest mi uchwycić kolor - orzechowy
jest głębszy i ciemniejszy w rzeczywistości

niedziela, 27 lutego 2011

chusta chusta - apaszka

dziergałam Semele i dziergałam
z wielką obawą, że wyprodukuję gigantyczne monstrum,
które mnie owinie niczym całun -
i z powodu paranoi wyszła mi apaszka :)
więc biorę się za prucie i zaczynam od nowa

czwartek, 10 lutego 2011

jest i modelka

co prawda za wiele jej nie widać
ale za to mam nadzieję -
chusta prezentuje się przyzwoicie

trzy razy ją robiłam, bo ciągle coś nie tak
ale jak dobrnęłam do końca to byłam zadowolona
włóczka delikatna, dobrze się blokuje
kolor między brudnym różem a fioletem
układa się też przyjemnie

wtorek, 8 lutego 2011

potrzebna modelka

niesamowicie ciężko zrobić zdjęcie ubranemu wieszakowi
żeby wyglądał przyzwoicie ;)
więc chusta póki co nieśmiało wygląda z kuferka


za to zapinka drewniana własnymi rękami wydłubana
pozowała jak trzeba
oto ona:

środa, 26 stycznia 2011

ciężkie życie z kobietą

nie ma co...życie ze mną nie należy do najłatwiejszych
bo kiedy się nudzę....no cóż, często bywa tak
że do realizacji moich pomysłów potrzebuję pomocy mężczyzn

kilka lat temu zamarzyło mi się zrobić lampę,
która za podstawę miałaby butelkę szklaną po soku -
biedny tata pół dnia wiercił dziurę w tej butelce,
a kiedy już prawie się przewiercił ... to odpadło denko :)
i musiał zaczynać od nowa
tym razem z nudów zrobiłam szalo-chustę,
ale nie miałam czym jej spiąć
więc Szczęście Moje miało zajęcie na pół soboty
a oto efekty



niedziela, 23 stycznia 2011

kobieta na zakupach

z okazji ... dostałam w prezencie kasę
a że moja torebka zakończyła swój żywot 2 miesiące temu,
więc wyruszyłam na zakupy...
oto co upolowałam (na torebkę kasy zbrakło):