"myślałam o paskach, ale najbardziej
chyba różne np. jedna pomarańczowa druga czerwona, obie z takim samym
zdobieniem. Albo jedna czerwona z fioletowym wykończeniem, a druga fioletowa z
czerwonym. To byłoby coś w moim stylu. Nie identyczne, ale wyglądające jak para"
mam nadzieję, że sprostałam zadaniu
wzór mojego autorstwa
maki wyszyte ze schematu
haftu krzyżykowego (ale czy przypominają maki, nie wiem :D )
mitenki mają 11 cm długości
rozmiar na rękę:
19 cm na początku
17 cm w nadgarstku
19 cm w kostkach (dłoni, nie stopy)
włóczka:
Madame Tricote Paris
Cashmere gold
z wełną i kaszmirem
druty 3mm i 2,5 mm na ściągaczu
użyłam włoskiej metody do nabierania i zamykania oczek - lubię ją, wykończenie wygląda profesjonalnie
lubię takie wyzwania, pobudzają kreatywność, trzeba się trochę napocić :) to przewietrza szare komórki
gdyby ktoś był chętny na wzór to proszę o znak, sygnał - spiszę, co i jak - będzie za free
sobota, 14 lutego 2015
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Nelumbo
Jednym z dwóch swetrów, które poczyniłam dla siebie
jest Nelumbo - projekt ujął mnie plecionką
od pierwszego wejrzenia
udało mi się też uzbierać zawrotną sumę
na zakup włóczki Smooshy
powiem obiektywnie, że nie widać po swetrze
że sama włóczka kosztowała 180 zł
naprawdę, nie widać
ale jak się to cudo założy
to zdecydowanie CZUĆ!
jest miękki, ciepły i o cudnym kolorze,
którego nie udało mi się uchwycić aparatem
pierwsze zdjęcie najbliższe jest rzeczywistości
Nelumbo powstało dwa razy, gdyż za pierwszym rozmiar S
okazał się za duży - oj schudło mi się po ciąży...
zastanawiam się, jak to jest, że ludziom takie pomysły
na swetry wpadają do głowy
jedzą dużo orzechów czy co?
jest Nelumbo - projekt ujął mnie plecionką
od pierwszego wejrzenia
udało mi się też uzbierać zawrotną sumę
na zakup włóczki Smooshy
powiem obiektywnie, że nie widać po swetrze
że sama włóczka kosztowała 180 zł
naprawdę, nie widać
ale jak się to cudo założy
to zdecydowanie CZUĆ!
jest miękki, ciepły i o cudnym kolorze,
którego nie udało mi się uchwycić aparatem
pierwsze zdjęcie najbliższe jest rzeczywistości
Nelumbo powstało dwa razy, gdyż za pierwszym rozmiar S
okazał się za duży - oj schudło mi się po ciąży...
zastanawiam się, jak to jest, że ludziom takie pomysły
na swetry wpadają do głowy
jedzą dużo orzechów czy co?
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Ale cisza...
zmiana adresu zamieszkania o 140 km poskutkowała
brakiem czasu
nie wiem, jak do tego doszło, ale zamilkłam
drutowałam jednak więcej
powstały ocieplacze na szyję
czapki i swetry
i niestety nie zostały uwiecznione na zdjęciach
wiadomo, że ładne zdjęcie
potrafi wynieść dzieło na wyżyny cudów estetycznych
mój aparat jesienią i zimą nie daje rady
a zwykłe pstryki telefonem niesatysfakcjonują
(ciekawostka: ile rękodzielniczek stało się przy okazji prowadzenia bloga niezłymi fotografkami? - większość, jeśli nie prawie wszystkie)
no ale coś mi się tam udało uchwycić
to Sutra Justyny Lorkowskiej - projektantki, którą poznałam osobiście
i nawet herbatę razem wypiłyśmy - niesamowicie ciepła i energiczna osoba!
dziwne, od nastu lat dziergam, a dopiero tej jesieni
wydziergałam dla siebie pierwsze dwa swetry
Sutra jest idealnie rozpisana
jest świetnie dopasowana, kobieca i prosta w formie
uwielbiam ją! mimo, iż dziergana z Alpaki i trochę mnie gryzie,
kiedy ją zakładam to wsmarowuję w siebie tyle balsamu,
że żaden robak przez 200 lat mnie nie tknie... trochę to pomaga
jedyną ozdobą są pasy oczek prawych
reszta gładka, niczym nie zmącona,
co daje pole do popisu dla wszelkich wisiorów i kolczyków
brakiem czasu
nie wiem, jak do tego doszło, ale zamilkłam
drutowałam jednak więcej
powstały ocieplacze na szyję
czapki i swetry
i niestety nie zostały uwiecznione na zdjęciach
wiadomo, że ładne zdjęcie
potrafi wynieść dzieło na wyżyny cudów estetycznych
mój aparat jesienią i zimą nie daje rady
a zwykłe pstryki telefonem niesatysfakcjonują
(ciekawostka: ile rękodzielniczek stało się przy okazji prowadzenia bloga niezłymi fotografkami? - większość, jeśli nie prawie wszystkie)
no ale coś mi się tam udało uchwycić
to Sutra Justyny Lorkowskiej - projektantki, którą poznałam osobiście
i nawet herbatę razem wypiłyśmy - niesamowicie ciepła i energiczna osoba!
dziwne, od nastu lat dziergam, a dopiero tej jesieni
wydziergałam dla siebie pierwsze dwa swetry
Sutra jest idealnie rozpisana
jest świetnie dopasowana, kobieca i prosta w formie
uwielbiam ją! mimo, iż dziergana z Alpaki i trochę mnie gryzie,
kiedy ją zakładam to wsmarowuję w siebie tyle balsamu,
że żaden robak przez 200 lat mnie nie tknie... trochę to pomaga
jedyną ozdobą są pasy oczek prawych
reszta gładka, niczym nie zmącona,
co daje pole do popisu dla wszelkich wisiorów i kolczyków
piątek, 11 lipca 2014
Hej, żeglujże żeglarzu
z mojego punktu siedzenia
dobrze, jeśli dziecię ma kocyk
wydziergany przez babcię, mamę lub ciotkę
ew. przez sąsiadkę :)
mały Wiktor też będzie miał
- od ciotki
wzór darmowy z ravelry
włóczka Opus Mimoza 120 gram/druty KP 3,5 mm
wymiary 60 x 65 cm
dobrze, jeśli dziecię ma kocyk
wydziergany przez babcię, mamę lub ciotkę
ew. przez sąsiadkę :)
mały Wiktor też będzie miał
- od ciotki
wzór darmowy z ravelry
włóczka Opus Mimoza 120 gram/druty KP 3,5 mm
wymiary 60 x 65 cm
poniedziałek, 26 maja 2014
paw pełen cieni
pewnego jesiennego popołudnia
zobaczyłam sweterek
uroczy, dziewczęcy
idealny dla mojej córki
cudnie zawija się za pupą
jest ciepły
z włoczki Drops Deligh
3 motki
druty 2,5 KP
no i zdjęcie z mamą :)
aha... bez został zjedzony :D
zobaczyłam sweterek
uroczy, dziewczęcy
idealny dla mojej córki
cudnie zawija się za pupą
jest ciepły
z włoczki Drops Deligh
3 motki
druty 2,5 KP
aha... bez został zjedzony :D
sobota, 5 kwietnia 2014
nowy bzik
przyszedł czas na coś nowego
siedziałam, siedziałam i wysiedziałam
z szydełkiem w ręku
wydziergałam bransoletki
siedziałam, siedziałam i wysiedziałam
z szydełkiem w ręku
wydziergałam bransoletki
efekt mnie zaskoczył
są bardzo eleganckie
a ich wyrób - wciągający
zobaczymy, na jak długo wsiąknę :D
piątek, 21 marca 2014
moje a nie moje
na drutach dziergam już ładnych kilkanaście lat
trochę się przez ten czas nauczyłam
nie biorę się za projektowanie
bo nie mam do tego cierpliwości
lubię korzystać z gotowych wzorów
ravelry to źródło inspiracji, wzorów i informacji
znalazłam sweterek w sowy
niestety robiony "od dołu"
i na dodatek przewidziany na dość grubą włóczkę
popatrzyłam, pomyślałam
wzięłam do ręki druty i udziergałam
od góry i cieńszą włóczką
nie jest to mój wzór - bo zgapiłam,
ale też go nie zakupiłam
nie wiem, jak to ugryźć etycznie
dlatego podaję link do autorki wzoru na ravelry
Kate Davies OWLET
swoje obliczenia i rozpiski zachowam dla siebie
więc chyba nie będzie zgrzytu
a tymczasem Sarenka prezentuje się
w Sowach Dwóch:
włóczka Baby Merino Drops, kolor 33 - bo mi został
włóczka jest dość droga (ja z tych, co nie lubią płacić za sweterek dla dziecka 60 zł,
który po 3 założeniach będzie za mały),
bo kosztowała mnie 30 zł (babcia sponsorowała), ale muszę przyznać,
że jest świetna! bardzo miękka i przyjemna
za jednym zamachem zmniejszyłam zapasy Jeansu YarnArtu
i choć liczba oczek ta sama, druty te same
to sweterek wyszedł większy - na jesień
Subskrybuj:
Posty (Atom)
