zobaczyłam w sklepie sweter
zwykły, prosty, same lewe oczka
bardzo mi się spodobał
cena 129 zł - 100% akryl
nie ma takiej opcji, abym za akryl tyle zapłaciła
na brak czasu cierpię bardzo i wciąż
nowa praca - mnóstwo nauki
nie łatwo znaleźć czas na druty...
ale ciepły sweter potrzebny mi bardzo
bo kilka mam, ale nie wiadomo dlaczego
żaden nie ma rękawów!
nie pozostało nic innego, jak znaleźć czas na druty
druty nr 10 - żeby szybko szło
5 motków włóczki Freesja, która ku mojej uciesze
ma 25% wełny
i 25% alpaki
cieplutko!!!
i tylko żal, że zdjęcie nieprofesjonalne... zwykłą komórką cyknięte
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alpaca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alpaca. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 listopada 2015
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Ale cisza...
zmiana adresu zamieszkania o 140 km poskutkowała
brakiem czasu
nie wiem, jak do tego doszło, ale zamilkłam
drutowałam jednak więcej
powstały ocieplacze na szyję
czapki i swetry
i niestety nie zostały uwiecznione na zdjęciach
wiadomo, że ładne zdjęcie
potrafi wynieść dzieło na wyżyny cudów estetycznych
mój aparat jesienią i zimą nie daje rady
a zwykłe pstryki telefonem niesatysfakcjonują
(ciekawostka: ile rękodzielniczek stało się przy okazji prowadzenia bloga niezłymi fotografkami? - większość, jeśli nie prawie wszystkie)
no ale coś mi się tam udało uchwycić
to Sutra Justyny Lorkowskiej - projektantki, którą poznałam osobiście
i nawet herbatę razem wypiłyśmy - niesamowicie ciepła i energiczna osoba!
dziwne, od nastu lat dziergam, a dopiero tej jesieni
wydziergałam dla siebie pierwsze dwa swetry
Sutra jest idealnie rozpisana
jest świetnie dopasowana, kobieca i prosta w formie
uwielbiam ją! mimo, iż dziergana z Alpaki i trochę mnie gryzie,
kiedy ją zakładam to wsmarowuję w siebie tyle balsamu,
że żaden robak przez 200 lat mnie nie tknie... trochę to pomaga
jedyną ozdobą są pasy oczek prawych
reszta gładka, niczym nie zmącona,
co daje pole do popisu dla wszelkich wisiorów i kolczyków
brakiem czasu
nie wiem, jak do tego doszło, ale zamilkłam
drutowałam jednak więcej
powstały ocieplacze na szyję
czapki i swetry
i niestety nie zostały uwiecznione na zdjęciach
wiadomo, że ładne zdjęcie
potrafi wynieść dzieło na wyżyny cudów estetycznych
mój aparat jesienią i zimą nie daje rady
a zwykłe pstryki telefonem niesatysfakcjonują
(ciekawostka: ile rękodzielniczek stało się przy okazji prowadzenia bloga niezłymi fotografkami? - większość, jeśli nie prawie wszystkie)
no ale coś mi się tam udało uchwycić
to Sutra Justyny Lorkowskiej - projektantki, którą poznałam osobiście
i nawet herbatę razem wypiłyśmy - niesamowicie ciepła i energiczna osoba!
dziwne, od nastu lat dziergam, a dopiero tej jesieni
wydziergałam dla siebie pierwsze dwa swetry
Sutra jest idealnie rozpisana
jest świetnie dopasowana, kobieca i prosta w formie
uwielbiam ją! mimo, iż dziergana z Alpaki i trochę mnie gryzie,
kiedy ją zakładam to wsmarowuję w siebie tyle balsamu,
że żaden robak przez 200 lat mnie nie tknie... trochę to pomaga
jedyną ozdobą są pasy oczek prawych
reszta gładka, niczym nie zmącona,
co daje pole do popisu dla wszelkich wisiorów i kolczyków
Subskrybuj:
Posty (Atom)
