poniedziałek, 19 stycznia 2015

Nelumbo

Jednym z dwóch swetrów, które poczyniłam dla siebie 
jest Nelumbo - projekt ujął mnie plecionką 
od pierwszego wejrzenia
udało mi się też uzbierać zawrotną sumę
na zakup włóczki Smooshy

powiem obiektywnie, że nie widać po swetrze
że sama włóczka kosztowała 180 zł
naprawdę, nie widać

ale jak się to cudo założy
to zdecydowanie CZUĆ!
jest miękki, ciepły i o cudnym kolorze,
którego nie udało mi się uchwycić aparatem
pierwsze zdjęcie najbliższe jest rzeczywistości

 



 Nelumbo powstało dwa razy, gdyż za pierwszym rozmiar S
okazał się za duży - oj schudło mi się po ciąży...


 zastanawiam się, jak to jest, że ludziom takie pomysły
na swetry wpadają do głowy
jedzą dużo orzechów czy co?

12 komentarzy:

  1. Sweter jest super i pasuje do koloru Twoich włosów. Wzór bomba, trochę orientalny. A że się schudło to gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Włóczka cudownie ożywia me niedospane oblicze.
      A co do chudości, to obawiam się, że te niepoliczone ilości słodyczy, które teraz jem bez konsekwencji mogą się w końcu zemścić.

      Usuń
  2. Na początku gratuluję schudnięcia! Ja też walczę. Może mi się też uda...
    Sweterek jest boski. Przepiękne są te plecionki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda się, uda!
      Za komplementy dziękuję.

      Usuń
  3. Piękny wzór, piękne wykonanie! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję bardzo.
      Wzór to zasługa Asji, ale co ja się na dziergałam to moje :)

      Usuń
    2. Oj tak! Z dziergania nikt Cię nie wyręczy :P

      Usuń
    3. Niestety... a mógłby ktoś rękawy wyrabiać....

      Usuń
  4. Piękny jest ten Twój Nelumbek! cudny!
    Niestety nie wiem co trzeba zrobić, żeby mieć takie pomysły.. :D orzechy jem sporadycznie, więc to nie to :)
    Ściskam Cię bardzo serdecznie i gratuluję, wytrwałości mimo drobnych rozmiarowych perturbacji :D Warto było - bo wyglądasz w nim pięknie.. i widać, oj widać, że włókno ma swoją wartość.. ja w każdym razie widzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana!
      Już się szykuję do Twojego Street Chica :D, tym razem zieleń!

      Usuń
  5. Chciałabym tak zgubić gdzieś po ciąży kilkanaście kilo, szczęściara:) Nelumbo piękny , w ślicznym kolorze i jak to Nelumbo niesamowicie wygląda i się prezentuje. Smooshy jeszcze nie miałam, ale tyle dobrego już słyszałam , że już odkładam na następne motki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu Droga, dziękuję za miłe słowa. Ja fanką Twoich wyrobów jestem od dawien dawna! Tymże milej mi, że do mnie zajrzałaś. Żeby mi jeszcze ktoś takie ładne zdjęcia robił, jak Tobie...eh.

      Usuń